src="http://webfrik.pl/script/widget/share.html?ath=w&title=Podziel%20si%u0119&theme=light">
<< poprzedninastępny >>

Parasol

Wuj parasol sobie sprawił.
Ledwo w kątku go postawił,
Zaraz Julka, mały Janek
Cap! za niego, smyk! na ganek.
Z ganku w ogród i przez pola
Het, używać parasola!



Idą pełni animuszu:
Janek, zamiast w kapeluszu,
W barankowej ojca czapce,
Julka w czepku po prababce,
Do wiatraka pana Mola!...
A wuj szuka parasola.



Już w ogrodzie żabka mała
Spod krzaczka ich przestrzegała:
— Deszcz, deszcz idzie! Deszcz, deszcz leci!
Więc do domu wracać, dzieci!
Mała żabka, ta na czasie
Jak ekonom stary zna się
I jak krzyknie: — Deszcz! — to hola!
Trza tęgiego parasola!



Lecz kompania nasza miła
Wcale żabce nie wierzyła.
— Niech tam woła! Niech tam skrzeczy!
Taka żaba!... Wielkie rzeczy!
Co nam wracać za niewola!
Czy nie mamy parasola?



Wtem się wicher zerwie srogi.
Dzieci w krzyk, i dalej w nogi...
Szumią trawy, gną się drzewa,
To już nie deszcz, to ulewa;
A najgorsza teraz dola
Nieszczęsnego parasola.



W górę gną się jego żebra,
Deszcz nań chlusta jakby z cebra,
Pękł materiał... Aż pod chmury
Wzniósł parasol pęd wichury.
Darmo dzieci krzyczą: — Hola!
Łapaj! Trzymaj parasola!



Nie wiem, jak się to skończyło,
Lecz podobno niezbyt miło;
Żabki o tym może wiedzą,
Co pod grzybkiem sobie siedzą.
— Prosim państwa, jeśli wola,
Do naszego parasola!

Maria Konopnicka

Kategoria: wiersze znanych autorów

Zagłosuj na to! 0 osób zagłosowały!
4415 wyświetleń.

Zgłoś niedziałający materiał

Komentarze klasyczne

Imię:

e-mail:

Treść:

Strona: 1

Nikt jeszce nie skomentował.

Zobacz podobne

https://ridero.eu/pl/sys/#!/book/58b331048dff3c0700dd2316/publish/info Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom Pan Zielonka - sklep ekologiczny
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Stronę wykonała doneta.pl
biuro podrozyStatystyki zbiorcze na stronę
rymkowo.pl